h1

Czapka

21 Grudzień 2010

Mama: Znowu udajesz dziecko ze slumsów?
Ja: Jestem chora.

Gwoli wyjaśnienia: kiedy czuję nadchodzący ból głowy, katar i ogólny rozkład organizmu, wożę się po domu w czapce, która daje mi złudne, ale potrzebne poczucie wygrzania głowy i zatok. Według mojego brata wyglądam w niej jak Jack Nicholson z “Lotu nad kukułczym gniazdem” (już ilustruję):

Natomiast według mojej mamy jak dziecko ze slumsów (niestety nie zilustruję, ponieważ w Indiach chyba nie słyszeli o czapkach). Mama w ogóle nie przepada za moimi nakryciami głowy; ostatnie, w którym wyglądałam rzekomo “jak świniopas”, podstępnie mi wyrzuciła.

Kiedy doszłam do wniosku, że godzina 14 to najwyższa pora na przebranie się z piżamy, wróciłam do mamy w moim ulubionym sweterku rozmiar XXXXL z wyszytą flagą USA i dumnym uśmiechem na okolonym czapką licu.

Ja: Patrz, w tym sweterku jestem teraz dzieckiem z amerykańskich slumsów.
Mama: Dostałaś go z Armii Zbawienia?

No jak można.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.